Miał dwa promile alkoholu i jechał drogą ekspresową pod prąd
2021-06-08
Wrocławscy policjanci zostali zaalarmowani przez świadka bardzo niebezpiecznej sytuacji drogowej. Mężczyzna zauważył bowiem kierującego Peugeotem, przemieszczał się drogą S-8 "pod prąd" po czym, zawrócił i wjechał na miejsce podróżnych. W związku z miejscowościami, iż mężczyzna może być nietrzeźwy, świadek z mu dalszą jazdę, na miejsce patrolu Policji. Jego przypuszczenia, bo 41-letni kierujący, miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego z komendy miejskiej, byli skierowani przez dyżurnego na drogi S-8, gdzie byli ujęty nietrzeźwy kierujących.
Policjanci na miejscu zastali świadków zdarzenia, a kierującego, który jest ich relacji na drodze na drodze do bardzo niebezpieczne manewry. Mężczyzna jechał ekspresową drogą w kierunku niezgodnym z nakazanym, stwarzając tym realnym zagrożeniem dla samego siebie, jak inne i inne i przemieszczających się do bojówek nadjeżdżających z naprzeciwka.
Mężczyzna zakończył jazdę, wjeżdżając na parking przy miejscu obsługi podróżnych, gdzie były ujęty przez osoby obserwując całe zdarzenie. Widoki podejrzewali, że opisane manewry, mogą być być spożytym wcześniej alkoholem, odzem do miejsca patrolu Policji.
Badanie alkomatem przez policjantów wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie nieodpowiedzialnego kierującego. Na szczęście pod tym czas jazdy nikt nie ucierpiał, jak niestety niejednokrotnie bywa.
41-latek został zatrzymany i w sposób bezpieczny, a tylko zgodny z przepisami, obłąkanego do pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Grozi może mu teraz kara nawet 2 lat pozbawienia wolności.
źródło: Komenda Miejska Policja we Wrocławiu




